Dwupak Christie: "Entliczek pentliczek", "Trzynaście zagadek"

Udostępnij ten post




Autor: Agata Christie
Tytuł: "Entliczek pentliczek", "Trzynaście zagadek"
Rok polskiego wydania: 2005/ 2006
Moja ocena: 7/10 , 8/10
Zdjęcia okładek pochodzą z: http://lubimyczytac.pl/







Agata Christie to znana, ceniona, i lubiana pisarka kryminałów. Niejedna osoba na pewno zetknęła się z jej książkami- spotkanie udane czy też nie- jednak jakieś było. Za mną już trzy książki autorstwa pani Christie, a dwie z nich postanowiłam zrecenzować i to w jednym poście. 
"Entliczek Pentliczek" to klasyczne spotkanie z panem Herkulesem Poirot. Widzimy tutaj pensjonat studencki, w którym zaczynają ginąć niepowiązane ze sobą przedmioty: stetoskop,kwas borny, pantofelek czy pierścionek. I są one powiązane z morderstwami, a zabójcą jest ktoś z pensjonatu... Czy detektywowi uda się dojść do sedna sprawy?

Zaczynając od początku- nigdy, ale to przenigdy nie czytajcie opisu kryminału na wikipedii. Na okładce mojego egzemplarza nie pisało, czego dotyczyć będzie treść- był tylko urywek tekstu. Zaciekawiona szukałam w internecie i trafiłam na wikipedię. A tam na pierwszej stronie pisze kto jest tym zabójcą...
To mi może nie zepsuło przyjemności z czytania, ale patrzyłam na Poirota i na mordercę i książka mi się dłużyła. Głupia sprawa...

Poza tym nie było źle, dużo bohaterów, dużo ślepych uliczek, pewnie nie odgadłabym mordercy :)


Druga książka napisana została w formie trzynastu opowiadań. Tym razem miałam przyjemność poznać pannę Jane Marple. Grupa różnych ludzi, oraz panna Marple spotykają się wieczorami i opowiadają sobie rozwiązane, bądź nierozwiązane zagadki kryminalne. Zadaniem reszty grupy jest zgadnąć finalne zakończenie.


Muszę przyznać, że jak za krótkimi opowiadaniami nie za bardzo przepadam ( opowieść nie zdąży się rozkręcić, a tu już koniec), to to mi się podobało. Oczywiście nie zgadłam, kto był zabójcą/ podejrzanym czy jeszcze kto wie czym, ale świetnie się bawiłam :)
Troszkę denerwujące było jedynie to, że panna Marple znała rozwiązanie każdej zagadki. Bo to nie jest normalne, że zwykły człowiek, tak genialnie dedukuje.

Choć oba spotkania z panią Agatą Christie uważam za udane, to "Trzynaście zagadek" bardziej przypadło mi do gustu, ale jakby co zwalam winę na wikipedię :P

I jeszcze małe pytanko do znawców: Czy wiecie może dlaczego raz pisze się Agata, a kiedy indziej Aghata?
Bo spotykałam obie wersje i nie wiem dlaczego tak jest :) 

Obie książki biorą udział w wyzwaniu:
Wyzwanie biblioteczne

11 komentarzy :

  1. chciałabym kiedyś poznać pióro pisarki, może mi się uda :(

    OdpowiedzUsuń
  2. Z przyjemnością przeczytam książkę, gdyż bardzo podobała mi się ekranizacja :)
    Pozdrawiam :>

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja ekranizacji nie oglądałam, i w tym akurat przypadku nie sądzę, abym ją obejrzała :)

      Usuń
  3. Super, dawno nie czytałam Christie i przydałoby się to nadrobić. Doomisiu, następny weekend w Czytelni będzie twój, ale to dopiero w marcu, gdzieś w połowie :) Zastanów się, czy chcesz coś o sobie powiedzieć (wybierz wariant B lub C) lub nic o sobie nie mówić (wariant A).
    http://basiapelc.blogspot.com/p/dlaczego-odwiedzacie-czytelnie.html
    Pomyśl i daj znać w komentarzach do powyższej strony, ale spokojnie mamy jeszcze czas:).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O jejku, jejku, nie sądziłam, że to już !
      Mam już swój typ, ale z odpowiedzią się jeszcze wstrzymam. Najdalej do poniedziałku :))

      Usuń
  4. Lubię czytać Christie. A dlaczego dwie wersje? Nie wiem. Zakładam, że jedna spolszczona (Agata) a druga oryginalna. To oczywiście tylko moje gdybanie, znawcą nie jestem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też tak myślałam :)
      Bo na jednych książkach Agata, na innych Aghata- i po co tak mieszać?:D

      Usuń
  5. Wciąż czaję się na Christie, ale coś nie mogę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja się przemogłam przy okazji czytania "Dwunastu prac Herkulesa". Fragment omawiany był na lekcji, i tak mi się spodobał, że przeczytałam całą książkę :))
      A teraz powróciłam do pani Christie :D

      Usuń
  6. Wstyd się przyznać, ale nigdy nie miałam w ręce książki Agaty Christie. Chyba czas nadrobić zaległości:)

    OdpowiedzUsuń