Becca Fitzpatrick-"Cisza"

Udostępnij ten post





Autor: Becca Fitzpatrick
Tytuł: "Cisza"
Rok polskiego wydania: 2011
Seria: Szeptem #3
Ocena: 10+/10










Jak to jest nie pamiętać nic z ostatnich kilku miesięcy życia? Obudzić się nagle i uświadomić sobie, że po drodze umknął nam kawałek życia?


Nora budzi się na cmentarzu. Nie pamięta po tam tam poszła i dlaczego tam usnęła. Z pomocą przychodzi jej mama, Hank, Vee oraz reszta ludzi, którzy twierdzą ,że jest już wrzesień, a dziewczyna została porwana na 5 miesięcy...

Nie wie o Nefilach, nie zna Patcha, i nikt nie chce jej pomóc przypomnieć sobie wydarzeń z przeszłości.
Jednak bezustannie prześladuje ją hipnotyczne spojrzenie czarnych oczu...

Po przeczytaniu książki, przez kilka dni myślałam i zastanawiałam się jak to by było gdybym to  ja obudziła się pewnego dnia i stwierdziła, że nie pamiętam kilku miesięcy z mojego życia. Nie żeby moje życie było tak ciekawe i ekscytujące; nie ma w nim Patcha ,nie ma Nefilów, ale to jednak dalej moje życie. I tu nagle BUM, a ja nic nie pamiętam. Amnezja. Finito. Straszne nie? 

Jako , że poznałam serię "Szeptem" stosunkowo niedawno, to pamiętałam wydarzenia z poprzednich
części. Jednak jeśli ktoś oczekiwał nawet po kilka miesięcy na ukazanie się nowego tomu, to fajne było to, że razem z Norą przypominał sobie wydarzenia od początku serii. 

W "Ciszy" nie irytował mnie żaden bohater. Co jest naprawdę zdumiewające. Były jakieś tam zgrzyty między mną, a Marcie ,ale to tylko przy specjalnej okazji. Wielki plus.

Akcja może trochę bardziej spokojniejsza niż w "Crescendo", ale ja się na to piszę. Podobało mi się . Tym bardziej, że zło nigdy nie śpi :)
Było dużo Patcha i Nory, jednak nie na tyle, aby powiedzieć : "Już mnie mdli od tego love story".

Z tych trzech przeczytanych przeze mnie tomów serii  "Szeptem" to "Cisza" znajduje się na zaszczytnym pierwszym miejscu. Amnezja, powolne przypominanie sobie faktów, miłość Patcha i Nory, i rewelacyjna końcówka - te elementy składają się na niesamowitą książkę. 

Pani Fitzpatrick spokojnie mogła zrobić z tego trylogię, a nie serię, jednak cieszę się , że na półce czeka ostatnia część , i że to jeszcze nie koniec tej historii.

„-Fajna noc. - Zdjęłam kask i podałam go Patchowi. - Jestem zakochana w twojej pościeli. -Tylko w niej się kochasz? -Nie, w materacu też.”

11 komentarzy :

  1. A ja ciągle jeszcze nie przeczytałam pierwszego tomu. Tonę w książkach :'( Za mało czasu .. Kiedy ja to wszystko przeczytam? :O

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam niby ferie i mnóstwo czasu na czytanie, jako, że siedzę w domu- ale ja oglądam filmy :))
      A tu tyle recenzji do napisania i tyle książek do przeczytania...

      Usuń
  2. Dziś odebrałam pierwszy tom. W drodze do mnie jest też część czwarta. Muszę teraz skombinować środkowe tomy i zabieram się za czytanie :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To życzę, abyś szybko znalazła te brakujące tomy, gdyż naprawdę warto :D
      Miłego czytania :)

      Usuń
  3. Bardzo lubię historię Patcha i Nory, jednak co do tego tomu mam nieco odmienne zdanie od Twojego - dla mnie "Cisza" była najgorszą częścią ze wszystkich czterech - najlepsze było "Crescendo" ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nie czytałam jeszcze ostatniej części- ale na podstawie tych trzech, uważam że właśnie "Crescendo" było najsłabsze :)
      Sprawdza się tutaj powiedzenie- różni ludzie- różne gusta :D

      Usuń
  4. Z tego, co kojarzę seria chyba Ci się podoba.Ja też kiedyś może się za nią zabiorę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, już zaliczam ją do moich ulubionych :))

      Usuń
  5. niestety nie czytałam , ale mam zamiar przeczytać ;)


    http://czytaniemoimhobby.blog.pl/

    OdpowiedzUsuń
  6. po tym tomie spodziewałam się wiele a najbardziej mnie rozczarował - nuda :(

    OdpowiedzUsuń
  7. Zamierzam przeczytać niebawem ;)

    OdpowiedzUsuń