Podsumowanie miesiąca -wrzesień 2013

Oj słabiutko było we wrześniu słabiutko. Nie mam się nawet czym pochwalić :(
Przeczytałam tylko 6 książek, zrecenzowałam 4.

Suzanne Collins-"Igrzyska śmierci"
Nicholas Sparks-"Szczęściarz"
Carlos Ruiz Zafón-"Książę Mgły"
Jackie Braun-"Nowy wizerunek"
Kelly Hunter-"Na wyłączność"
Aimee Carson- "Wszystko po raz pierwszy"

Trzy ostatnie z serii KISS,  Książę Mgły wziął udział w wyzwaniu "Czytamy polecane książki",
ekranizacja Igrzysk śmierci obejrzana, lecz bez recenzji, no i Szczęściarz- ekranizacja jeszcze przede mną.

Pojawiły się dwie nominacje :
klik
klik

Ilość wyświetleń bloga wyniosła : 693 wejścia

W październiku postaram się żeby nie było żadnego nowego stosiku, bo zaległe jeszcze nie przeczytane :)

Nie jestem zadowolona z wrześniowych wyników, ale postaram się aby w październiku było lepiej :))

Październik jest chyba moją ulubionym miesiącem. W ogóle lubię te miesiące wrzesień-grudzień. Dla jednych to wiecznie brzydka pogoda, a ja widzę w jesieni dużo więcej :)
W październiku mam urodziny, listopad to zapalanie zniczy i pamięć o zmarłych a grudzień to święta♥
Jak można tego nie kochać?
:)))



źródło: wachamksiazki.pl

Czytaj dalej

Jackie Braun- "Nowy wizerunek"







Autor: Jackie Braun
Tytuł: "Nowy wizerunek"
Rok polskiego wydania: 2013
Seria: KISS
Ocena: 8/10





Nie jestem pewna czy ten "szał" na książki z serii KISS, już minął czy nie, niemniej jednak nie widzę by te książki pojawiały się na blogach. Były dwie pierwsze części, reszta zanikła. Nie wszyscy czytają też taką tematykę oczywiście i takie lekturki , ja jednak je uwielbiam. I z tego też powodu dziś przybliżę Wam tematykę "Nowego wizerunku" Jackie Braun.

Alec jest szefem firmy Świat Dziecka. Na wskutek niefortunnego  wypadku, oznajmia dziennikarce, że nie przepada za dziećmi. Co oczywiście nie pozostaje bez echa. Kariera i dalsza praca mężczyzny w tej firmie jest zagrożona. No bo która matka kupowałaby rzeczy dla swojego dziecka w firmie o złej renomie? Z pomocą  przychodzi Julia Stillwell- konsultantka ds. wizerunku. Ma ona za zadanie sprawić, że Alec będzie postrzegany jako uroczy facet, który bezgranicznie kocha dzieciaki.
Staje ona przed trudnym zadaniem, bo mężczyzna nie jest przekonany do tego pomysłu.

"Ma inaczej się ubierać? Bzdura, garnitur to podstawa i zawsze się sprawdza. Rozdawać nieszczere uśmiechy na imprezach dla dzieci? Niedoczekanie. A może jeszcze całować lepkie od słodyczy buzie? Nie, Julia, jego konsultantka,niewiele wskóra. Nieważne, co zaproponuje, on zgodził się na tę szopkę, tylko dla świętego spokoju..."

Poznajemy Julię i Aleca ze strony prywatnej. Julia to wdowa, samotna matka wychowująca dwójkę dzieci- sześcioletniego Colina i dziewięcioletnią Danielle. Stawia dzieci na pierwszym miejscu, są dla niej najważniejsze. Chodzi z nimi na mecze, szkolne lunche, udziela się w szkole, a równocześnie ma wyrobioną bardzo dobrą pozycję na rynku pracy.

Alekowi takie życie jest obce. Bogaci rodzice, dla których liczyły się tylko pieniądze i dobra zabawa, wysyłali syna do szkół z internatem. Samotnie spędzał święta, wakacje i ferie zimowe. W książce nieraz pojawiało się stwierdzenie że poszukuje on Domu. Takiego, w którym będzie naprawdę się czuł jak w domu. Julia i jej dzieci sprawiają, że w Aleku zachodzi przemiana, sprawiają że pragnie on, aby cała ich czwórka stała się rodziną.

Książki z serii KISS, to krótki, lekkie pozycje, które wiemy jak się skończą. Niemniej jednak poznawanie perypetii  bohaterów jest super. Bawiło mnie początkowe podejście Aleca do dzieci. Był on nieporadny, nie wiedział co z nimi zrobić, jak się zachować. Tak samo było z gotowaniem. Tak samo nieporadny jak w stosunku do dzieci.

Zauroczyli mnie Colin i Danielle. Młodszy chłopczyk był uroczy, nie sposób było go nie lubić.
Danielle za to była mądra i szczera aż do bólu. Tak samo uparta i nieznośna jak Julia.

"Dziewięć lat, a zachowuje się jakby miała o dziesięć więcej. Ta jej dorosłość, chwilami przerażała Julię. Mała córeczka potrafiła być bardzo poważna i nad wiek dojrzała"

Reasumując, książkę czytało się bardzo przyjemnie. Momentami poważna, a za chwilę zabawna.
Przeczytałam już kilka książeczek Jackie Braun i mogę śmiało powiedzieć, że lubię jej styl pisania.
Książka jest ciekawa, niemniej jednak nie pobije mojego faworyta wśród tej serii- czyli "Kto się śmieje ostatni". Jak na razie druga część serii była jak dla mnie najlepsza. Zobaczymy co będzie  dalej :)
Czytaj dalej

Carlos Ruiz Zafón-"Książę Mgły"






Autor: C.R. Zafón
Tytuł: "Książę Mgły"
Rok polskiego wydania: 2010
Ocena: 8/10






Trójka dzieci: Max, Alicja i Irina wraz z rodzicami przeprowadzają się do małego nadmorskiego miasteczka u wybrzeży Atlantyku. Już pierwszego dnia w nowym miejscu zaczynają się dziać dziwne rzeczy. Poznają jednak Rolanda oraz jego dziadka- Victora Kraya, który opowiada im zatrważającą historię o Księciu Mgły. Jest to zły czarownik gotów spełnić każde marzenie, lecz w zamian żąda o wiele, wiele więcej. Skąd Victor wie tak dużo na temat czarownika?
Dlaczego nie chce zdradzić dzieciom całej prawdy? I najważniejsze. Co z tym wszystkim ma wspólnego Jacob- zmarły syn Fleishmanów, poprzednich właścicieli domu, w którym mieszkają teraz Max i jego rodzina? Odpowiedzi na te pytania szukajcie w książce...

Głównym wątkiem jest tutaj niewątpliwe postać Księcia Mgły, jednak autor wplótł tutaj również delikatny podmuch letniej miłości, co jak dla mnie jest wielkim plusem. Książka spodobała mi się już od pierwszej strony gdzie zaczęła się takim oto zdaniem:

"Wiele lat musiało upłynąć, by Max zapomniał wreszcie owo lato, kiedy odkrył, właściwie przypadkiem, istnienie magii..."

Jest ono intrygujące i zachęca czytelnika do poznania tajemnicy tego owego lata.

Książka była dość ciekawa, jednak nie na tyle bym mogła ją czytać bez przerwy. Zdarzyło mi się ją odłożyć  na parę godzin, by później znów do niej wrócić. Jednak zakończenie czytałam ze strachem  i liczyłam na koniec, który mnie usatysfakcjonuje. Myślałam że wszystko pobiegnie po mojej myśli i będzie mega szczęśliwy happy-end. I w zasadzie był. To zależy od punktu widzenia czytelnika.

„Każdy z nas ma życzenie, i to nie jedno, a tysiące. A życie nader rzadko daje nam sposobność ich urzeczywistnienia”

Jest to pierwsza książka C.R Zafóna, w jego dorobku pisarskim i jest ona zaliczana gatunkowo jako powieść dla młodzieży, jednak myślę, że dorośli odnajdą się w niej równie dobrze.

Do przeczytania książki zachęciła mnie moja koleżanka Justyna. Właściwie to poleciła tylko autora, gdyż jest pod wrażeniem jego "Cienia wiatru", a ja wypożyczyłam z biblioteki właśnie "Księcia Mgły", bo oczarowała mnie ta okładka:)
Myślę więc, że spokojnie mogę zaliczyć tą pozycję do wyzwania:)

http://mkczytuje.blogspot.com/p/wyzwanie.html



Czytaj dalej

nominacja do LBA #3

Zostałam nominowana do LBA przez http://anamarafashion.blogspot.com/ i za nominację serdecznie dziękuję:)
Nagroda jest przyznawana blogerom "za dobrze wykonaną robotę". Polega ona na odpowiedzeniu na 11 pytań, zadaniu kolejnych i nominowaniu 11 osób. :)

Pytania:

 1. Ulubione imię męskie?
Podoba mi się wiele imion męskich, ale takie najładniejsze to Sebastian, Dawid, Igor  i Oskar:)
2.Ulubiony film?
Myślę że może to być "Szkoła uczuć", lub niedawno przeze mnie obejrzany "Igrzyska śmierci". I jeśli mogę jeszcze doliczyć to byłby to jeszcze "Tylko mnie kochaj"- jest to chyba jedyny polski film, który mogłabym oglądać w kółko :)
3.Co wychodzi Ci najlepiej?
Oj mogę śmiało powiedzieć że jest to czytanie ^^ Hmm chyba to trochę dziwnie zabrzmiało :D
4.Imię zwierzaka?
Nie mam zwierzątka, ale jeśli miałabym kiedyś mieć to byłaby to kotka o imieniu Luna:)
5.Masz rodzeństwo?
Tak, mam młodszego brata.
6.Plany na przyszłość?
Jestem dopiero w pierwszej klasie technikum i moim planem jak na razie jest zdanie matury:))
Idąc dalej to pewnie jakieś studia by się przydały. Później małżeństwo i dzieci- przynajmniej trójka:)
Moim marzeniem jest również otworzenie własnej księgarni. Takiej, w której byłoby miło, przytulnie i nie chciałoby się z niej wychodzić:)) Ale podobno najlepiej jest nic nie planować, bo to nie zawsze się spełnia :D
7.Gdzie chciałabyś pojechać za granicę?
Chyba już tutaj o tym wspominałam- a dokładniej TUTAJ . Jest to punkt 8. A tak w skrócie powiem że jest to Hiszpania, Paryż oraz Irlandia♥
8.Ulubiony kolor?
Zdecydowanie niebieski, choć ostatnio spodobał mi się też różowy:)
9.Ulubiony piosenkarz?
No i tu poległam. Nie wymienię wszystkich, bo pewnie któregoś zapomnę, ale z zagranicznych cenię sobie głos Chestera Benningtona(wokalisty Linkin Park) oraz  Chada Kroger'a (Nickelback). Z polskich za to uwielbiam głosy": Igora Herbuta(Lemon), Rafała Brzozowskiego, Libera oraz Mateusza Mijala♥
10.Szczęśliwa liczba?
9 i 2 :)
11.Co chcesz w sobie zmienić?
Chciałabym mieć większą motywację do wszystkiego praktycznie:)
I jeśli miałabym narzekać to mam jeszcze za grube nogi:(
ale to zmieniłabym tak już w ostateczności :)

Jak wiecie lubię naginać zasady w tego typu zabawach, więc nominuję wszystkich chętnych, którzy mają ochotę przyłączyć się do zabawy:)
Chętni odpowiadają na te same pytania co ja:))



PS Bardzo chciałabym Was przeprosić, za mniejszą ilość postów, ale ostatnio zupełnie nie mam ochoty czytać:(
Lubię jesień, mam wtedy urodziny, a i bez tego jesień byłaby cudna:))
Jednak teraz mam chwilowy zastój zarówno w czytaniu jak i w pisaniu. Jestem z tego niezadowolona, ale popołudniami tylko się uczę a czasem też się chwilkę zdrzemnę:DD
Nie powiem dokładnie kiedy pojawi się kolejna recenzja, bo tego po prostu nie da się przewidzieć:)
Trzymajcie za mnie kciuki, abym się wreszcie zmobilizowała i zaczęła i pisać i czytać:D



Czytaj dalej

Nicholas Sparks-"Szczęściarz"







Autor: Nicholas Sparks
Tytuł: "Szczęściarz"
Rok polskiego wydania: 2010
Ocena: 7/10
Zdjęcie okładki pochodzi z: http://lubimyczytac.pl/









    Któż z nas tu obecnych nie słyszał o Nicholasie Sparksie? Są tutaj  tacy?? :)
Autor tylu sławnych książek jak np. "Pamiętnik", "Jesienna miłość", czy "Ostatnia piosenka". Niektóre zostały nawet zekranizowane m.in trzy powyższe. Do jego ekranizacji zaliczamy również "Szczęściarza". I to o nim dzisiaj.

   Logan jest żołnierzem piechoty morskiej. Uważa się za szczęściarza, dzięki zdjęciu pewnej kobiety, które znalazł i zawsze nosi przy sobie. Gdy umiera jego najlepszy przyjaciel- Logan wyrusza na poszukiwanie tajemniczej osoby. Jednak gdy ją już znajduje, Elizabeth nie okazuje się księżniczką z bajki, a kobietą rozwiedzioną z synem u boku. Jednak  Logan to właśnie ją pokocha i znajdzie przy niej szczęście. Przeszkodą w ich sielance będzie zazdrosny eks Beth- zastępca szeryfa, oraz wnuk wpływowej persony- Keith. I chociaż Beth od dawna nie jest jego żoną, on nadal jej pragnie. Między mężczyznami dojdzie do rywalizacji. Co z tego wyniknie?

   Muszę powiedzieć, że podchodziłam do tej książki z wielkimi nadziejami. Liczyłam że będę mogła dać jej opinię 10/10 czy 9/10. Ale się przeliczyłam.

   Ludzie bardzo często zachwalają Sparksa- był to jeden z powodów, dla których się z nim zapoznałam. Moje spotkanie zaczęłam od "Prawdziwego cudu" i się na niej trochę zawiodłam. Ale powiedziałam sobie: " Ej Domiśka, przeczytałaś dopiero jedną książkę tego autora, i choć ci się ona nie spodobała, to nie jest powód, aby nie sięgnąć po kolejne.Zawsze mogą być lepsze"
Niestety po drugim spotkaniu z nim po raz kolejny zawiodłam się na jego twórczości.

   Jak dla mnie "Szczęściarz", mógłby być o wiele krótszy. Czytając praktycznie zmuszałam się, aby przekręcić kolejną kartkę. Nie powinno tak być. Książka powinna mi się podobać.
Kolejnym minusem są tutaj postacie. Jak dla mnie są zbyt słabo wykreowane, nie mają tej wyrazistości, która pozwala utożsamić się z bohaterem.

   Ale nie bądźmy krytyczni- książka ma też swoje pozytywy. Pierwszy z nich to okładka- nie ta z bohaterami filmu, lecz ta w pięknych odcieniach czerwieni. Moim zdaniem  jest cudowna.
Kolejnym plusem jest to że książkę czytałam z trzech perspektyw- Beth, Logana i Keitha.
To pozwalało spojrzeć na historię ich oczami.
No i trzecim wielkim plusem był Ben- dziesięcioletni synek Beth. Został on wykreowany na mądrego, bystrego dzieciaka, którego z mostu polubiłam.
 
  Jak widzieliście w stosiku, wypożyczyłam jeszcze jedną książkę Sparksa- "Ostatnią piosenkę"
Mimo że "Szczęściarz" nie spełnił moich oczekiwań, to znowu powiem sobie "Przeczytam kolejną, może będzie lepsza" :)
Mam też w planach obejrzeć film- tak dla porównania:))
Czytaj dalej

LBA po raz kolejny:) #2

Na dzień dzisiejszy postanowiłam zająć się nominacją. Zostałam nominowana przez Letty  do zabawy Liebster Blog Award. No to jedziemy:)

1.Czy czytasz książkę w czasie podróży?
Owszem, czasami mi się zdarza :)

2.Ile czasu spędzasz na czytaniu?
W czasie wolnym, gdy nie mam nic do roboty, mogę przesiedzieć nawet kilka godzin dziennie. Nie mówię tutaj o dwóch czy trzech godzinach, tylko o trochę dłuższym czasie:)
Jednak jeśli jest tak jak teraz, czyli rozpoczął się rok szkolny, no czasu jest o wiele,wiele mniej. W tym tygodniu przeczytałam tylko jedną książkę, a to z totalnego braku czasu...

3.Jaka książka jest najgorszą, którą do tej pory przeczytałaś/eś?
Nie ma chyba takiej, przynajmniej teraz jej sobie nie przypomnę. Mogę jednak wspomnieć, że było kilka takich lektur szkolnych, przez które ledwo przebrnęłam, a czasem nawet nie doczytałam do końca. Były to m.in "Faraon" Prusa , czy "Potop" Sienkiewicza.

4.Czy oglądasz ekranizacje przeczytanych przez Ciebie książek?
Owszem, i to bardzo często. Zdarza się też tak, że najpierw oglądnę film, a dopiero później przeczytam książkę. Nie lubię tak robić, niemniej jednak-zdarza mi się :)

5.Wolisz wypożyczać książki z biblioteki, kupować, czy może sięgać po pozycje w domowej biblioteczki?
Najchętniej kupuję książki, jednak nie zawsze mój budżet na to pozwala, więc często wypożyczam z biblioteki.

6.Z którym autorem książki ( nawet tym nieżyjącym) mogłabyś przeprowadzić wywiad? Jakie pytanie być mu/ jej zadała?
Myślę, że mogłaby być to  Astrid Lindgren. Przeczytałam tylko "Dzieci z Bullerbyn" jej autorstwa, w planach mam inne jej pozycje, ale te dzieciaki mnie zauroczyły. Czytałam tę książkę wielokrotnie i można powiedzieć, że znam ją na pamięć :) Oczywiście spytałabym ją co było inspiracją do napisania książki, oraz jak udało jej się stworzyć takie cudowne dzieciaki:)
Inną autorką mogłaby być Nora Roberts czy Jodi Picoult. Co do pytań dla nich, to musiałabym się porządnie zastanowić, teraz nic szczególnego i w miarę oryginalnego, nie przychodzi mi do głowy:)

7.Masz w planach przeczytać wszystkie książki jakiegoś autora? Jeśli tak, to jakiego?
Na pewno będą to wspomniane wyżej Nora Roberts oraz Jodi Picoult.

8.Jeśli byś mogła, to do jakiej epoki chciałabyś się przenieść?
Nie chciałabym przenosić się do innej epoki, nawet jeśli miałabym taką możliwość. Podoba mi się tu gdzie jestem, chociaż ewentualnie mogłabym się urodzić kilka lat wcześniej:)

9.Na co poświęcasz najwięcej czasu?
Mogłabym odpowiedzieć, że na czytanie, niestety w chwili obecnej najwięcej mojego czasu poświęcał nowej szkole i nauce:(

10.Czy oprócz pisania recenzji i czytania książek, masz jeszcze inne zainteresowania?
Lubię gotować, chociaż nie mam zbyt wielkich zdolności kulinarnych, to jednak lubię to robić:)
Od czasu do czasu, lubię też coś stworzyć, jakąś pracę czy rysunek, nie jest to jednak moje hobby, tylko raczej wypełniacz czasu.
Uwielbiam też spacerować. Nie nazwałabym tego zainteresowaniem, bo to trochę dziwnie by zabrzmiało:) Gdy jedni wolą jeździć na rowerach, ja uwielbiam spacerować:)
Tak mam i już:)
Uwielbiam wszelakie gry i zabawy, które wymagają myślenia. W takie to całymi dniami mogłabym grać:)
No i kocham układać puzzle. Jednych to dziwi, wolą oni aktywnie spędzać czas, ja jednak to lubię:)
Może nie wszystkie te rzeczy to są moje zainteresowania, ale bardzo lubię tak spędzać czas:)

11.Jakie trzy rzeczy zabrałabyś ze sobą na bezludną wyspę?
Na pewno byłaby to książka. Nie wiem jaka, ale jakaś na pewno.
Drugą rzeczą byłaby kolejna książka ^^
I trzecią już nie rzeczą, ale osobą byłaby moja przyjaciółka:)

Pytania do nominowanych:
1.Jaka jest Twoja ulubiona książka z czasów dzieciństwa?
2.Jaka jest najlepsza obejrzana przez Ciebie ekranizacja książki?
3.Czy lubisz jeść, pić podczas czytania?
4.Piosenka na dziś to...
5.Wymień trzech ulubionych blogerów/vlogerów (niekoniecznie książkowych)
6.Gdzie najczęściej czytasz?
7.Jaka jest najgorsza okładka książki, z którą się spotkałeś/aś?
8.Okładka książki, która oczarowała mnie odkąd ją zobaczyłam to...
9.Czy inspiracją do stworzenia i pisania bloga, był dla Ciebie jakiś inny bloger książkowy?
10.Twoja ulubiona autorka?
11. Książka, którą mógłbyś/mogłabyś mi polecić?

Do obecnej zabawy nominuję mniej niż 11 blogów. Wiem, że niektórzy brali już udział w tej zabawie, więc jeśli nie chcesz- nie musisz brać udziału:)
Mam nadzieję, ze ktoś dotrwał do końca mojej pisaniny:)
Mam w zanadrzu jeszcze jedną nominację, TAG: "Książki mojego dzieciństwa"-podpatrzony u Esy,oraz oczywiście recenzje:) Wrzesień to jednak taki miesiąc, gdzie notki będą raczej luźniejsze:)

Nominuję:
http://amazing-and-crazy-fashion.blogspot.com/
http://esaczyta.blogspot.com/
http://basiapelc.blogspot.com/
http://istnieje-by-czytac.blogspot.com/
http://mkczytuje.blogspot.com/






Czytaj dalej

Podsumowanie miesiąca- sierpień 2013 + stosik

Mam wrażenie, że jestem ostatnią osobą, która publikuje podsumowanie sierpnia, ale ostatnio tyle się u mnie dzieje, że nie mam nawet czasu czytać, nie mówiąc o recenzowaniu. Jednak ja jak to ja, musiałam wdepnąć do szkolnej biblioteki, i wypożyczyć 4 pozycje. O stosiku za chwilę, teraz podsumowanie:)
1.Mathilde Bonetti-"Love Factor"
2.Nora Roberts-"Prawdy i zdrady"
3.Mark Peter Hughes- "Lemoniada Gada"
4. Carola Dunn- "Śmierć w posiadłości Wentwaterów"
5.Nora Roberts-"Partnerzy czy rywale?"
6.Nora Roberts-"Wszystko jest możliwe"
7.Susan Mallery-"Słodkie kłopoty"
8.Trish Wylie-"W złotej klatce"
9.Kimbelry Lang-"Święci i Grzesznicy"
10.Jessica Brody-"52 powody, dla których nienawidzę mojego ojca"
11.Alison Roberts-"Kręta droga"
12.Alison Roberts-"Nocny lot"

W sierpniu przeczytałam  12 książek, czyli o 2 więcej niż w lipcu:)
Napisałam 7 recenzji, czyli o 4 więcej niż w lipcu. Muszę wspomnieć że jedna z tych recenzji pojawiła się w formie filmiku.
Nie będę pisać ile stron przeczytałam, bo już nawet nie chce mi się liczyć:)
W tym miesiącu obejrzałam również 7 filmów, a właściwie to bajek, bo chociaż mam 16 lat, uwielbiam oglądać bajki. Zwłaszcza te Disney-owskie, ale nie tylko:P

No i stosik. Jestem po prostu niemożliwa. Jeszcze poprzedni stosik leży zaległy na półce, a ja już kolejny prezentuję:) Ale stosiki to coś co naprawdę lubię oglądać na innych blogach, i myślę że nie jestem jedyna:)
Tylko pierwsza książka z serii KISS - "Żar letniej nocy"-Kimberly Lang, jest moja, reszta to łupy z mojej szkolnej biblioteki. W mojej nowej szkole naprawdę jest super biblioteka. Nie miałam czasu oglądać bo poszłam z koleżanką tylko na 10-cio minutowej przerwie, więc w takim czasie wiele nie zdziałam:)
Mam jednak Nicholasa Sparksa oraz Jodi Picoult. Było więcej książek tych autorów, ale muszę oficjalnie stwierdzić, że moja szkolna torba jest za mała na wszystko co chcę w niej zmieścić ^^

Na wrzesień, mam już zaplanowane oglądanie kilku filmów-jeśli czas pozwoli oczywiście:)

I jeszcze jedno ogłoszenie parafialne. Biorę udział w wyzwaniu "Czytamy Polecane Książki"
Jako, że zaległości mam stosikowe, to proszę się jeszcze o więcej i więcej:)
Tak więc jeśli macie książki, które czytaliście, i które śmiało moglibyście polecić- nie krępujcie się:)
Szczególnie gustuję w romansach, kryminałach, obyczajówkach, ale myślę że jakąś fantastykę czy dramat też przeczytam:)
Nie obiecuję, że przeczytam wszystkie książki, które ktoś mi poleci, a nawet jeśli to pewnie w późniejszym czasie:))
http://mkczytuje.blogspot.com/2013/08/wyzwanie-czytamy-polecane-ksiazki-czas.html

Muszę jeszcze dodać, że we wrześniu, pewnie pojawi się mniej recenzji, ale mam za to zaległości kilku zabaw blogowych, może coś się jeszcze nawinie, więc uprzedzam, że wrzesień będzie dość mało recenzyjny.
Znając mnie pewnie jeszcze o czymś zapomniałam, ale to nic:))


Dobranoc:*'

EDIT: Już wiem o czym to zapomniałam. Bardzo dziękuję Marcie z bloga mkczytuje.blogspot.com , za wykonanie świetnego hmm...." odliczacza". Nie no nie wiem jak to nazwać, wyleciało mi z głowy:))
Znalazłam się u niej w TOP Komentatorach i oto mam mój licznik:)
Dziękuję:)
Czytaj dalej

Suzanne Collins-"Igrzyska śmierci"







Autor: Suzanne Collins
Tytuł: "Igrzyska śmierci"
Rok polskiego wydania: 2009
Ekranizacja: Tak, o takim samym tytule
Ocena: 10/10
Zdjęcie okładki pochodzi z: http://lubimyczytac.pl/








   Niedaleka przyszłość. Na pozostałościach Ameryki Północnej rozciąga się państwo Panem, z Kapitolem oraz dwunastoma dystryktami. Co roku, aby "uprzyjemnić" ludziom czas, każdy dystrykt musi złożyć w ofierze dwie osoby- chłopca i dziewczynkę od 12. do 18. roku życia.  Są oni wysyłani na arenę, aby się wzajemnie zabić.Gdy podczas tegorocznych dożynek jako trybut zostaje wybrana Primrose Everdeen, jej siostra- Katniss, nie waha się ani chwili. Chcąc ratować siostrę, sama zgłasza się na trybuta. Jej partnerem( chyba mogę go tak nazwać?) zostaje Peeta Mellark-syn piekarza.
Co z tego wyniknie?
    Muszę przyznać że jestem pod ogromnym wrażeniem tej książki. Na początku miałam zamiar porównać ją z filmem, ale że go jeszcze nie obejrzałam, a wrażenia po lekturze mam  świeżutkie, to zrezygnowałam:)
   Nie będę się tu rozpisywać o losach Katniss i Peety, bo bym się tylko powtarzała. Zarówno wokół filmu jak i książki było dużo szumu. 
Gdyby kilka miesięcy temu, ktoś powiedział mi, że przeczytam "Igrzyska śmierci", co więcej będę zachwycona tą książką- nie uwierzyłabym. Dlaczego? Uważałam, że ta książka to nie moja tematyka, i byłam święcie przekonana, że nie przypadnie mi do gustu. Kompletne bzdury. Nie wiem kim byłam w tamtym okresie, ale teraz rozumiem już fenomen książki. Autorka pisze fajnym, zrozumiałym językiem, postacie są fajnie nakreślone.
    Narratorką jest Katniss. Tutaj mogłabym się przyczepić, mówiąc( a w zasadzie pisząc :D) że szkoda, że historia nakreślona jest tylko z jej punktu widzenia. Mogłyby być wrażenia Peety, oraz tych "na górze", czyli Haymitcha oraz Effie. Ale to drobny szczególik. Zauroczona tą książką, nie zwracam uwagi na takie drobnostki:)
   Dodatkowym plusem dla książki, są rekomendacje na okładce z tyłu. Jest tam Stephen King, czy Stephanie Meyer. Osobiście nie czytałam, żadnej z książek tych autorów, lecz wiem , że jeśli rekomendują oni książkę.. hmm swojego rywala( myślę że mogę tak napisać), to musi być ona naprawdę niezła. No i bez wątpienia jest.
   I co ja mogę napisać w podsumowaniu?
Ci, którzy przeczytali książkę i im się spodobała, pewnie zrozumieją mój zachwyt, a jeśli nie przypadła im do gustu, to cóż o gustach się nie dyskutuje:)
Śmiało mogę polecić tą książkę, wszystkim tym, którzy się z nią jeszcze nie zapoznali.
Teraz pozostało mi obejrzenie filmu, i napisanie jego recenzji, wraz z wytknięciem błędów ekranizacji. Bo jak się zdążyłam zorientować, tych błędów trochę jest:)
Ale jeszcze się tak nie zdarzyło, by film był lepszy niż książka:)
A no i oczywiście, muszę koniecznie przeczytać kolejne dwie części trylogii, które posiada moja koleżanka, i będzie musiała mi pożyczyć ^^
Czytaj dalej