Suzanne Collins-"W pierścieniu ognia"

Udostępnij ten post






Autor: Suzanne Collins
Tytuł: "W pierścieniu ognia"
Rok polskiego wydania: 2009
Ocena: 9/10
Cykl: Trylogia "Igrzyska śmierci" tom 2
Zdjęcie okładki pochodzi z: http://lubimyczytac.pl/










    Co zrobiłbyś na miejscu Katniss, gdybyś dowiedział się, że po spektakularnym  zwycięstwie w Głodowych Igrzyskach, będziesz musiał jeszcze raz stanąć do walki? Wrócić na arenę? I znowu zabijać?


      Katniss i Peeta wyruszają w obowiązkowe Tournee Zwycięzców, kiedy dowiadują się o zamieszkach toczonych w niektórych dystryktach. To Katniss stała się kosogłosem- symbolem buntu. Ludzie pragną lepszego życia. Lepszego zarządzania, tam na górze w Kapitolu. Jednak Kapitol brutalnie niszczy marzenia rebeliantów, skazując ich na śmieć.
Katniss boi się o Dwunasty Dystrykt. Boi się, że i tutaj ludzie się zbuntują. Nie chce tego.
Pojawiają się nowi Strażnicy Pokoju, którzy są surowi i bezwzględni.
Niedzielne wyprawy do lasu, stają się niebezpieczne.
A ktoś ostrzega dziewczynę, że komuś z jej bliskich może stać się krzywda.
Dodatkowo dziewczyna jest rozdarta między uczuciem do Peety, który stał się jej bardzo bliski, a uczuciem do Gale'a- wieloletniego przyjaciela i kompana wypraw do lasu.
Peeta i Katniss, dla dobra sprawy, planują ślub, kiedy dzieje się rzecz okropna.
Na Ćwierćwiecze Poskromienia ( czyli Igrzyska, które odbywają się co 25 lat), organizatorzy zaplanowali coś nowego. A mianowicie:

"W siedemdziesiątą piątą rocznicę, dla przypomnienia buntownikom, że nawet najsilniejsi z nich nie mogą pokonać potęgi Kapitolu, trybuci obojga płci zostaną wylosowani z puli dotychczasowych zwycięzców w dystryktach."

Katniss i Peeta wracają do gry...


Sensacja. Fenomen. Arcydzieło.
Te trzy słowa doskonale ujmują potęgę tej książki.
Jest ona niesamowita.

    Totalnie zaskoczył mnie powrót Katniss na arenę. Z opisu wynikało, że będzie chodziło o Tournee Zwycięzców. No i tak było, tylko ja nie wzięłam pod uwagę, że akcja książki musi się też opierać na czymś innym.
Tym razem miałam wrażenie, że Igrzyska przebiegły znacznie szybciej i czuję, że nie jestem w tym stwierdzeniu odosobniona.

"Powoli unoszę wzrok i dociera do mnie, że dokoła rozpościera się niebieska tafla wody. Przychodzi mi do głowy tylko jedna myśl. To nie jest miejsce dla dziewczyny, która igra z ogniem."

     Przepraszam z góry, jeśli moją uwagą obrażę fanów miłości Katniss i Gale'a, ale ja zdecydowanie stawiam na Peetę.
Gale mnie denerwował, za każdym razem gdy pojawiał się w książce, co na początku było dość częstym zdarzeniem.
Bardzo się więc ucieszyłam, gdy dowiedziałam się o planowanym ślubie Katniss i Peety. No i nagle bum- i nie będzie ślubu, tylko Igrzyska. Nie żebym narzekała- no bo w końcu nie będzie tam Gale'a , ale co to było ja się pytam? Kilka razy się pocałowali, zdecydowanie za mało rozmawiali, i miałam wrażenie że autorka jest przeciw mnie i również stawia na Gale'a. Nie wiem co wyniknie z tego "trójkąta", ale się dowiem. Z trzeciej części trylogii oczywiście. No przynajmniej mam taką nadzieję ;)

    W pewnych momentach denerwowała mnie też Katniss i jej rozterki. Raz myśli że uda się uciec, potem, że uda jej się zniszczyć Kapitol. Inny przykład. Kocha Gale'a (mam nadzieję, że tylko jak brata;)), a za chwilę jest w pociągu do Kapitolu i może swobodnie przytulić się do Peety, bo nawet jeśli zobaczy to Gale to nie będzie mu przykro, gdyż pomyśli , że to tylko na pokaz. To było naprawdę trochę denerwujące ;)


"Nie nazwałbym słabością zamiłowania do tego, co piękne-oświadcza Peeta.
-Może z wyjątkiem zamiłowania do ciebie."

    Jednak książkę oceniam jako całość więc "W pierścieniu ognia" spokojnie zasługuje na piękną 9 :)
Z niecierpliwością czekam na film, który już 21 listopada!
:)


Poza tym, ta opowieść to kopalnia pięknych cytatów:

"-Osobiście staram się zawsze przekuwać emocje na pracę, bo w ten sposób nie krzywdzę nikogo oprócz siebie."


"Ja poluję, on piecze, Haymitch pije. Każde z nas na swój sposób zabija czas i stara się uciec od wspomnień związanych z Głodowymi Igrzyskami."  


"Wszyscy powinniśmy byli umrzeć, tak byłoby najlepiej."


"W pewnym momencie trzeba przestać uciekać, odwrócić się i stawić czoło tym, którzy pragną twojej śmierci. Najtrudniej jest znaleźć w sobie odwagę."



13 komentarzy :

  1. Ciągle przede mną, ale jeszcze w październiku przeczytam...

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiam całą serię, jedna z moich ulubionych :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Cała trylogia mnie powaliła. Uwielbiam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. a ta akurat część jeszcze przede mną, ale tak ją chwalisz, że muszę się za nią zabrać;DD tyle, że teraz dostałam małego szału na mitologię;PPPPP

    OdpowiedzUsuń
  5. Wspaniała, masz rację, dorównuje poziomem pierwszej części. Trzecia jest strasznie niestety rozczarowująca.

    OdpowiedzUsuń

  6. Witam serdecznie
    Chciałabym przedstawić konkursik, może akurat nagrody przypadną komuś do gustu i zechce wziąć w nim udział...
    Jest mega konkurs książkowy gdzie zwycięzców będzie aż 19, a nagrodami są przeróżne książki, zarówno literatura kobieca, fantasy, poradniki... Do koloru do wyboru :)
    Nie chciałabym nadużywać gościnności i linku nie zostawię, ale jeżeli ktoś byłby zainteresowany to zapraszam na mój profil, a tam znajdziecie Książeczki synka i córeczki, a tam po boku jest banerek i tak traficie na konkursik :)
    Z góry chciałabym ogromnie przeprosić za spam, wiem że pewnie wiele z Was ma już dość takich autopromocji, ale mimo wszystko spróbuję szczęścia i mam nadzieję, że znajdą się chętni na takie fajne nagrody tym bardziej, że nie żadnych zadań, pytań... Wystarczy jedynie konto na FB :)
    Pozdrawiam cieplutko
    Marta

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. słyszałam już o tym konkursie, jednak udziału nie biorę ;((

      Usuń
  7. Mnie ta seria zupełnie nie zachwyca, więc sobie odpuszczę.

    OdpowiedzUsuń
  8. Moja zdecydowanie ulubiona część trylogii :) Czytając pierwszy tom byłam za Galem zdecydowanie. Dopiero gdzieś w połowie drugiego, coś mi się pozmieniało i od wtedy wielbię Peetę. Gale zaczął być strasznie irytujący - w trzeciej części będzie to najbardziej widać...
    I oczywiście czekam na twoją opinie nt Kosogłosa :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie lubię Gale'a i już ;))
      a co do "Kosogłosa" to przeczytam dopiero po ekranizacji "W pierścieniu ognia" ;)

      Usuń
  9. Przyznaję, iż celowo przeczytałam tylko początek twojej recenzji, gdyż zakupiłam całą trylogię i zamierzam się z nią zapoznać, a nie chciałam "psuć" sobie efektu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I bardzo dobrze, też tak robiłam przed przeczytaniem ^^

      Usuń