Podsumowanie miesiąca -wrzesień 2013

Udostępnij ten post

Oj słabiutko było we wrześniu słabiutko. Nie mam się nawet czym pochwalić :(
Przeczytałam tylko 6 książek, zrecenzowałam 4.

Suzanne Collins-"Igrzyska śmierci"
Nicholas Sparks-"Szczęściarz"
Carlos Ruiz Zafón-"Książę Mgły"
Jackie Braun-"Nowy wizerunek"
Kelly Hunter-"Na wyłączność"
Aimee Carson- "Wszystko po raz pierwszy"

Trzy ostatnie z serii KISS,  Książę Mgły wziął udział w wyzwaniu "Czytamy polecane książki",
ekranizacja Igrzysk śmierci obejrzana, lecz bez recenzji, no i Szczęściarz- ekranizacja jeszcze przede mną.

Pojawiły się dwie nominacje :
klik
klik

Ilość wyświetleń bloga wyniosła : 693 wejścia

W październiku postaram się żeby nie było żadnego nowego stosiku, bo zaległe jeszcze nie przeczytane :)

Nie jestem zadowolona z wrześniowych wyników, ale postaram się aby w październiku było lepiej :))

Październik jest chyba moją ulubionym miesiącem. W ogóle lubię te miesiące wrzesień-grudzień. Dla jednych to wiecznie brzydka pogoda, a ja widzę w jesieni dużo więcej :)
W październiku mam urodziny, listopad to zapalanie zniczy i pamięć o zmarłych a grudzień to święta♥
Jak można tego nie kochać?
:)))



źródło: wachamksiazki.pl

12 komentarzy :

  1. "Tylko" 6 książek? Chyba sobie żartujesz. To solidna ilość. Lepiej nie narzekaj, bo i po co? Idziesz na ilość w czytaniu? Tu przecież trzeba się cieszyć z każdej poznanej książki. "W tym miesiącu poznałam 6 nowych historii", a nie "przeczytałam tylko 6 książek". Pamiętaj że z nikim się nie ścigasz, a to całe bicie rekordów w przeczytanych książkach, które widzę na wielu blogach naprawdę mnie irytuje, bo to wręcz mija się z sensem czytania. Nie odbierz tego jako hejt, nie miałam tego na celu. Mówię tylko co czuję.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w żadnym wypadku nie odbieram tego jako hejta. Przyjmuję zarówno miłe słowa jak i krytykę. Masz rację mówiąc, że powinnam być zadowolona, gdyż nie liczy się ilość tylko jakość. Tylko, że z miesiąca na miesiąc chciałabym być coraz lepsza i poznawać więcej a nie mniej książek. Niestety nie zawsze mi się to udaje...

      Usuń
  2. U mnie też nie za wesoło, przez tą szkołe :/ ledwo znajduje czas na blogowanie

    OdpowiedzUsuń
  3. Widziałam już kilka podsumować i u wszystkich raczej widać tendencje spadkowe z różnych powodów, głównie przez szkołę. U Ciebie jest bardzo dobrze, ja przeczytałam mniej niestety. Pomyślności na październik i pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Osobiście nie lubię robić sobie podsumowań, gdyż moim zdaniem nie warto zwracać uwagę na ilość przeczytanych książek. Dla mnie liczy się tylko fakt, że cały czas w każdej wolnej chwili mogę czytać i nie ważne, czy w jednym miesiącu przeczytam 2 czy 25 książek.
    Natomiast miesiące wrzesień-grudzień nie znoszę, ponieważ w tym okresie moja rodzina jest wiecznie chora i mam tego dosyć ;-(

    OdpowiedzUsuń
  5. jak odpoczęłaś od Nory to czekam teraz na jakąś jej recenzję;P a ja uwielbiam jesień za jej kolory;))

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie jest tak słabo kochana, pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Oj nie jest słabo :) To i tak dobry wynik jak na miesiąc nauki :)

    OdpowiedzUsuń