Nicholas Sparks-"Szczęściarz"

Udostępnij ten post







Autor: Nicholas Sparks
Tytuł: "Szczęściarz"
Rok polskiego wydania: 2010
Ocena: 7/10
Zdjęcie okładki pochodzi z: http://lubimyczytac.pl/









    Któż z nas tu obecnych nie słyszał o Nicholasie Sparksie? Są tutaj  tacy?? :)
Autor tylu sławnych książek jak np. "Pamiętnik", "Jesienna miłość", czy "Ostatnia piosenka". Niektóre zostały nawet zekranizowane m.in trzy powyższe. Do jego ekranizacji zaliczamy również "Szczęściarza". I to o nim dzisiaj.

   Logan jest żołnierzem piechoty morskiej. Uważa się za szczęściarza, dzięki zdjęciu pewnej kobiety, które znalazł i zawsze nosi przy sobie. Gdy umiera jego najlepszy przyjaciel- Logan wyrusza na poszukiwanie tajemniczej osoby. Jednak gdy ją już znajduje, Elizabeth nie okazuje się księżniczką z bajki, a kobietą rozwiedzioną z synem u boku. Jednak  Logan to właśnie ją pokocha i znajdzie przy niej szczęście. Przeszkodą w ich sielance będzie zazdrosny eks Beth- zastępca szeryfa, oraz wnuk wpływowej persony- Keith. I chociaż Beth od dawna nie jest jego żoną, on nadal jej pragnie. Między mężczyznami dojdzie do rywalizacji. Co z tego wyniknie?

   Muszę powiedzieć, że podchodziłam do tej książki z wielkimi nadziejami. Liczyłam że będę mogła dać jej opinię 10/10 czy 9/10. Ale się przeliczyłam.

   Ludzie bardzo często zachwalają Sparksa- był to jeden z powodów, dla których się z nim zapoznałam. Moje spotkanie zaczęłam od "Prawdziwego cudu" i się na niej trochę zawiodłam. Ale powiedziałam sobie: " Ej Domiśka, przeczytałaś dopiero jedną książkę tego autora, i choć ci się ona nie spodobała, to nie jest powód, aby nie sięgnąć po kolejne.Zawsze mogą być lepsze"
Niestety po drugim spotkaniu z nim po raz kolejny zawiodłam się na jego twórczości.

   Jak dla mnie "Szczęściarz", mógłby być o wiele krótszy. Czytając praktycznie zmuszałam się, aby przekręcić kolejną kartkę. Nie powinno tak być. Książka powinna mi się podobać.
Kolejnym minusem są tutaj postacie. Jak dla mnie są zbyt słabo wykreowane, nie mają tej wyrazistości, która pozwala utożsamić się z bohaterem.

   Ale nie bądźmy krytyczni- książka ma też swoje pozytywy. Pierwszy z nich to okładka- nie ta z bohaterami filmu, lecz ta w pięknych odcieniach czerwieni. Moim zdaniem  jest cudowna.
Kolejnym plusem jest to że książkę czytałam z trzech perspektyw- Beth, Logana i Keitha.
To pozwalało spojrzeć na historię ich oczami.
No i trzecim wielkim plusem był Ben- dziesięcioletni synek Beth. Został on wykreowany na mądrego, bystrego dzieciaka, którego z mostu polubiłam.
 
  Jak widzieliście w stosiku, wypożyczyłam jeszcze jedną książkę Sparksa- "Ostatnią piosenkę"
Mimo że "Szczęściarz" nie spełnił moich oczekiwań, to znowu powiem sobie "Przeczytam kolejną, może będzie lepsza" :)
Mam też w planach obejrzeć film- tak dla porównania:))

18 komentarzy :

  1. Ja osobiście Sparksa bardzo lubię, więc przy ocenach bywam trochę nieobiektywna :)

    OdpowiedzUsuń
  2. a ja nie przepadam akurat za tą jego książkę i zgadzam się z Tobą w całe rozciągłości...ale np. List w Butelce, Pamiętnik czy Jesienna Miłość są świetne! pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. te trzy pozycje mam w planach i do tego jeszcze "Ostatnią piosenkę"
      :)
      PS Nareszcie się zmobilizowałam i dodałam zakładkę Wyzwania a w niej banerki do dwóch Twoich wyzwań :))

      Usuń
    2. dzięki;)) List w butelce jest rewelacyjny!!

      Usuń
  3. Przeczytałam 11 powieści sparksa więc myślę, że mogę coś w tym temacie powiedzieć;). Więc tak, "prawdziwy cud" i jego kontynuacja "od pierwszego wejrzenia" są zdecydowanie najsłabsze. Osobiście nie lubię zbytnio ani "szczęściarza" ani "anioła stróża" także te cztery pozycje odradzam. "Jesiennej miłości" nie czytałam więc przemilczę. Polecam Ci zdecydowanie "i wciąż ją kocham". Wiem, tytuł jest strasznie kiczowaty, ale zaufaj mi książka jest naprawdę arcydziełem w swoim gatunku. Oprócz niej według mnie są najlepsze "bezpieczna przystań", "ostatnia piosenka", "dla ciebie wszystko" i "list w butelce". Jednak radzę Ci zdecydowanie zacząć od "i wciąż ją kocham". Piękna historia i cudowni, niejednoznaczni bohaterowie;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. skorzystam z Twoich wskazówek:)
      "Prawdziwy cud" też czytałam i mnie nie zachwycił.

      Usuń
  4. Tej książki Sparksa jeszcze nie czytałam,ale mam w planach:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Wstyd, ale nie czytałam jeszcze niczego tego autora:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. trzeba to nadrobić, jednak nie radziłabym zaczynać od "Szczęściarza"
      :)

      Usuń
  6. Szkoda, ze ci sie nie spodobała. Czytałam 'Ostatnią piosenkę' i moge ci zagwarantować, ze ci sie spodoba o wiele, wiele bardziej :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Mi się ta książka bardzo podobała, teraz poluję na film ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Uwielbiam książki Sparksa, ta również bardzo mi się podobała ;)

    http://www.closertotheedgeblog.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. Hmm muszę ją przeczytać :D

    http://anamarafashion.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  10. "Szczęściarza" mam właśnie wypożyczonego z biblioteki, na jesienne zimne wieczory, mimo minusów, będzie jak znalazł:)

    OdpowiedzUsuń
  11. OO poluję na nią wlasnie:) chętnie przeczytam!

    OdpowiedzUsuń
  12. Mam ,,Szczęściarza'' u siebie na półce lecz jeszcze nie miałam okazji go czytać. Czytałam natomiast ,,Ostatnią piosenkę'' i bardzo mi się podobała, dlatego polecam.

    OdpowiedzUsuń
  13. Chętnie przeczytam, jeżeli znajdę w bibliotece :)
    Bo kupić raczej nie kupię.

    PS. Postaram się częściej wpadać!
    Zapraszam też do mnie! :)

    OdpowiedzUsuń