Nora Roberts- "Dom na Skarpie"

Udostępnij ten post







Autor:  Nora Roberts
Tytuł: "Dom na Skarpie"
Rok polskiego wydania: 2013
Czas czytania: 01.07-04.07.2013
Ocena: 10/10
Zdjęcie okładki pochodzi ze strony: http://merlin.pl/







"Wznosił się na wysokość trzech pięter ponad nierównym, surowym brzegiem w Whiskey Beach i ciemnymi oknami patrzył na rozbijające się o piach fale. Trwał tak od ponad trzech wieków..."
Mowa tutaj o tytułowym Domu na Skarpie, w którym "zaszywa się" Eli Landon. Mężczyzna niesłusznie zostaje oskarżony o zabójstwo żony. Nie trafia do więzienia, ale staje się wrakiem człowieka, cieniem samego siebie. Można by nawet pokusić się na stwierdzenie, że żyje w zawieszeniu pomiędzy życiem sprzed morderstwa, a życiem po morderstwie.
Pojawia się w jego życiu jednak ktoś wyjątkowy- Abra Walsh, gospodyni Elego, nauczycielka jogi i kelnerka w jednym. Ta wszechstronnie  uzdolniona kobieta codziennie wnosi w życie Elego promyki słońca. Dzięki niej mężczyzna nabiera odwagi, aby odkryć prawdziwego mordercę żony.
Jednak pojawia się ktoś jeszcze-tajemnicza postać, pragnąca dostać w swoje ręce Posag Esmeraldy. Co to takiego? Przekonajcie się sami.
Zdradzę tylko, że jest to element pewnej legendy o Domu na Skarpie, oraz to że Elemu i Abrze będzie groziło niebezpieczeństwo.
      Każdą z postaci tej książki pokochałam za coś innego. Jednych za charakter, drugich za ich wkład w życie miasteczka. Stoneya Tribbeta za urok osobisty, Maureen i Mike'a O'Malley za  wzór małżeństwa jakie nam pokazali, oraz kochaną Barbie. Nie zdradzę kto to, ale jej po prostu nie da się nie kochać:)
   Nora Roberts to gwarancja sukcesu. Zawsze jak sięgam, po jakąś jej książkę, wiem że się nie zawiodę. Tak było i tym razem. Gdy tylko zobaczyłam "Dom na Skarpie", wiedziałam, że muszę ją przeczytać.
    Co do morderstwa i tajemniczej legendy- mniej więcej od połowy książki byłam pewna rozwiązania zagadek. Nauczyłam się już, że rozwiązań zazwyczaj szukamy za daleko, wtedy gdy są na wyciągnięcie ręki. Tak było i tym razem.
    Lektura jest fajnie podzielona na 3 części: Mrok, Światło, Obietnica.
Pod każdą z nich znajduje się ciekawy cytat- to też mi się spodobało.
Mogłabym powiedzieć,że jest to moja ulubiona książka Nory Roberts, lecz wiem, że mówię tak po każdej jej książce, którą przeczytam . Ta autorka jeszcze nigdy mnie nie zawiodła.

Namiętność i obsesja
poczucie humoru
i gorące uczucia
Tak głosi napis na okładce. I mogę się z tym stuprocentowo zgodzić. Każde z tych słów znajdzie swoje rozwinięcie w książce.

"Mnóstwo ludzi żyje w cichej rozpaczy.
Co się zwie rezygnacją, jest w istocie desperacją"
Henry David Thoreau

Książka bierze udział w wyzwaniu: "Czytamy Norę Roberts"
http://mkczytuje.blogspot.com/p/blog-page_5.html
 

12 komentarzy :

  1. Bardzo lubię tę autorkę . Książkę o, której wspomniałaś również czytałam i recenzowałam. Jej polski tytuł to " Mamo uciekaj" . Tu jest link : http://anne18-recenzentka.blogspot.com/2013/04/108-cathy-glass-mamo-uciekaj.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. czyli jednak dobrze pamiętałam:)
      dzięki:)

      Usuń
  2. O autorce słyszałam, ale nie czytałam jeszcze żadnej jej ksiazki... :<
    Muszę to chyba zmienić, ale boję się, że przypadnie mi do gustu, muszę się jednak jak najszybciej o tym przekonać :)

    http://zaczytanakasia.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. no to czytaj jak najprędzej, na pewno nie pożałujesz:)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Chyba się skuszę na tą ksiażkę :)

    inspiracionesxx.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Ooo tak, uwielbiam książki Nory Roberts! Właśnie czytam "Kuszenie Losu" :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O matko, uwielbiam serię o MacGregorach♥♥
      jeśli oczywiście nie pomyliłam tytułu i "Kuszenie losu" jest faktycznie o MacGregorach:))
      pozdrawiam

      Usuń
  6. Wreszcie ktoś kto lubi Norę Roberts;DDD ja uwielbiam jej książki i jestem jej wierną fanka od ponad 10 lat;)) a recenzja świetna! Od razu dodaję Cię do obserwowanych blogów i do zaglądanych i czekam na kolejne świetne posty;)) oraz zapraszam ponownie do siebie na MK Czytuje;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no to jubileusz;)
      u mnie jeszcze 10 lat nie ma:)
      dziękuję za miłe słowa, a co do bloga- zawsze chętnie zajrzę:))

      Usuń
    2. Recenzja Dodana do Wyzwania: Czytamy Norę Roberts
      Pozdrawiam Ciepło
      Tusia

      Usuń
  7. Właśnie skończyłam czytać "Obsesję" Nory Roberts, która (muszę się przyznać) była pierwszą książką tej autorki, którą przeczytałam. Troszeczkę się zawiodłam... ale mam nadzieję, że jej inne książki spełnią moje oczekiwania co do kryminałów :) Polecasz konkretne tytuły?
    Recenzję ww. książki znajdziesz na www.the-books-in-the-rye.blogspot.com
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń